Odpowiem niebezpośrednio na pierwsze pytanie:
Jeździłem kombi bez półki (w tym przypadku raczej bez rolety), bez i z opuszczonymi tylnymi fotelami, z podniesioną (ale nie otwartą) podwójną podłogą, z opuszczoną podwójna podłogą , pustym i załadowanym do wysokości rolety bagażnikiem również.
Odczucie subiektywne mam takie, że dudnienie i uczucie przytykania uszu było w każdym przypadku takie samo.
Na co dzień jeżdżę na zmianę octavką i innym autem i za każdym razem przy przesiadce zauważam ten uciążliwy odgłos.
Pewnie z powodu tych przesiadek nie mogę się do tej wady przyzwyczaić.
Jeździłem kombi bez półki (w tym przypadku raczej bez rolety), bez i z opuszczonymi tylnymi fotelami, z podniesioną (ale nie otwartą) podwójną podłogą, z opuszczoną podwójna podłogą , pustym i załadowanym do wysokości rolety bagażnikiem również.
Odczucie subiektywne mam takie, że dudnienie i uczucie przytykania uszu było w każdym przypadku takie samo.
Na co dzień jeżdżę na zmianę octavką i innym autem i za każdym razem przy przesiadce zauważam ten uciążliwy odgłos.
Pewnie z powodu tych przesiadek nie mogę się do tej wady przyzwyczaić.
Komentarz